Marlee Matlin - The L Word - wywiad
Dla wszystkich fanek i fanów serialu "The L Word" mamy tłumaczenie fragmentu wywiadu z Marlee Matlin dla Windy City Times.
Karmen Ratkovic: Twój brat jest gejem. Co ty na to? Co możesz nam powiedzieć o waszym związku; ty jesteś głucha, a on jest homoseksualny - czy zbliża was do siebie w jakiś szczególny sposób? Co sądzisz o osobach homoseksualnych, jak je postrzegasz, co sądzisz o ich potrzebach, problemach?
Marlee Matlin: Mój brat to mój brat, gej czy nie. To, że jest gejem, nigdy nie miało znaczenia na sposób w jaki o nim myślimy, czy jak bardzo go kochamy. Fakt, że jestem głucha, a o n jest gejem dużo wpłynął na nasze wspólne stosunki - oboje jesteśmy częścią wykluczonych społeczności. Myślę, że to nas bardzo zbliżyło do siebie. Ilene Chaiken, producentka serialu "The L Word" powiedziała mi, że podczas prac nad postacią mojej bohaterki zrozumiała, że problemy z którymi spotykają się osoby homoseksualne i głuche mają wiele wspólnych cech, ponieważ obie społeczności stanowią mniejszość i nie są rozumiane przez większą część populacji. Zaciekawiło mnie to, ale nie zaskoczyło. W każdym bądź razie - my, rodzina Matlinsów bardzo się kochamy i jesteśmy blisko siebie. Nie ważne, czy jesteś głucha, homoseksualna, pochodzenia żydowskiego, itd, wyznajemy prawdę, że każdy człowiek zasługuje na miłość i szacunek, nieważne jak bardzo by się różnił.
K.R: Tutaj w Chorwacji nie mieliśmy jeszcze okazji podziwiać cię w "The L Word", ja jednak jestem zafascynowana twoją rolą w "Dzieciach gorszego boga", o ostatnio w "What the Bleep". Ciekawi mnie, co cię skłoniło do przyjęcia roli w "The L Word"? Jak się czujesz grając w tym serialu?
M.M: Stanowiło to dla mnie nie lada wyzwanie. Rola, którą mi powierzono bardzo się różniła od tego co grałam wcześniej. Zawsze szukałam ról, które stanowią wyzwanie i są dla mnie świeże. Granie artystki lesbijki z pewnością jest czymś nowym dla mnie. Miałam to szczęście, że miałam u boku przyjaciółkę, Jennifer Beals, która w łatwy sposób nauczyła mnie gry lesbijki. To ona sprawiła, że przyszło mi to tak lekko i sprawiła, że tak łatwo mi było wcielić się w postać, której wcześniej nie grałam. Uwielbiam obsadę i ekipę serialu, a także rolę Jodi Lerner, która jest jedną z najciekawszych postaci jaką przyszło mi kiedykolwiek odgrywać!
K.R: Od czasu twojego pierwszego występu w "The L Word" byłaś gościem na wielu spotkaniach i ważnych wydarzeniach społeczności homoseksualnej. Także w Chicago, twoim rodzinnym mieście. Powiedz nam, jakie to uczucie bycie odbieranym jako aktywistka społeczności gej - les?
M.M: Zawsze wspierałam mniejszości i nagłaśniałam ich problemy. Bardzo mi schlebia, kiedy moje nazwisko i twarz są pomocne w walce o równouprawnienie. Nie widzę siebie za bardzo w roli aktywistki, bardziej jestem skłonna określić się jako kobieta z własnym zdaniem. Żałuję, że nie mogę poświęcić więcej czasu dla sprawy, jednak nie jestem zbyt dobra w polityce. Jestem dobra w wyrażaniu własnych myśli, a mój umysł zawsze mi podpowiada, że nikt, nieważnie czy hetero czy homo, nie może być dyskryminowany z powodu swojej orientacji seksualnej. Tak długo jak jest dyskryminacja i są ludzie, którzy cierpią z tego powodu, będę mówiła w ich imieniu i wykorzystam swoją popularność i pozycję w walce o równość. To potrafię najbardziej jako aktorka!
K.R: Możesz nam zdradzić, co przynosi ci najwięcej satysfakcji w graniu przeciwieństwa Jennifer Balls w serialu "The L Word", i w którym kierunku rozwinie się postać przez ciebie grana w najbliższym sezonie?
M.M: Wspólny śmiech i wygłupy sprawiały nam wiele przyjemności od początku. Jennifer grała lesbijkę już trzy lata, a ostatni sezon był moim pierwszym. Często żartowała ze sposobu w jaki się do niej przytulam czy jak całuję. Włożyła dużo serca abym robiła to lepiej, abym robiła to prawidłowo. Przez cały początkowy okres mojej nauki nad grą lesbijki artystki, była mi bardzo pomocna. Często sprzeczałyśmy się w żartach, kto ma lepsze ciuchy i kto jaki był w poprzednich rolach. Często robiłam sobie żarty z jej występu w "Flashdance" (udawała, że nie lubi rozmawiać na temat tego filmu), a ona odwzajemniała mi się żartami na temat mojego wyglądu w "Dzieciach gorszego Boga", kiedy miałam tylko 19 lat i wyglądałam całkiem inaczej. Miałyśmy niezły ubaw. Nie mogę zdradzić co się wydarzy w najbliższym sezonie "The L Word", mogę tylko powiedzieć, że będzie o wiele bardziej bogaty w wydarzenia niż poprzedni. Jeśli będziecie mieli okazję - przekonajcie się sami!
 
Foto 1: Marlee Matlin podczas uroczystości Human Rights Campaign Foto 2: Od lewej: brat Marlee Matlin Eric, jego żona Gloria; brat Mark z partnerem Jay Goldstein. Foto: Kat Fitzgerald Tłumaczenie własne wybranych fragmentów z języka angielskiego .
|