Kocham moją córkę, nawet gdy zabrudzi pieluchę
Salma Hayek nie zamierza poślubić swojego chłopaka Francois Henri Pinault. Gwiazda serialu Ugly Betty, która ostatnio została szczęśliwą matką Valentiny wolałaby cieszyć się swoją miłością do miliardera Pinault urządzając ogromne przyjęcie.
Jak mówi; "Nie mam potrzeby wyjścia za mąż. Pragniemy partnera aby wspólnie się zestarzeć i mieć dzieci. Niektórzy z nas potrzebują potwierdzenia szczęścia jakie daje im ślub. A nam myślę wystarczy tylko jedno wielkie party!". Salma zdradza, że codzienna rozłąka i odległość dzieląca parę nie burzy ich szczęśliwego związku. Aktorka wspólnie z córką mieszka w Los Angeles, a Francois Henri aktualnie przebywa w Paryżu. I dodaje; "Dla większości kobiet byłoby to nie do pomyślenia. Jednak każdy związek jest wyjątkowy i inny. Jeśli chcemy aby wszystko było w porządku musimy mieć w sobie tyle siły i być odważni aby przyznać, że tacy właśnie jesteśmy".
Aktorka również przyznała, że była rozczarowana płcią dziecka. W wywiadzie dla magazynu Glamour zdradziła; "Cóż, muszę się wam przyznać do czegoś - pragnęłam chłopca. W każdym bądź razie na początku. Myślę, że chłopca ponieważ byłam przerażona. Uważam, że kobietom w życiu jest o wiele trudniej niż mężczyznom, a poza tym często dochodzi do konfliktów w relacji matka - córka. Jednak teraz jestem bardzo szczęśliwa, że jest to dziewczynka. I nie mogę sobie wyobrazić, żeby mogło dojść kiedykolwiek do konfliktu między nami, ponieważ cokolwiek zrobi moja córka wzbudza to we mnie zachwyt. Nawet kiedy zafajda całą pieluchę. Kocham ją bardzo!"
|